czwartek, 12 września 2013

Dzień 7 - śniadanie

Nigdy nie sądziłam, że wytrzymam dłużej niż tydzień, a jednak żyję i dobrze mi z tym :) Na zdjęciu dzisiejsze śniadanie (2 małe kromki chleba pełnoziarnistego z masłem + mix sałat + szynka z kotła + plastry ogórka) i mój osobisty pożeracz ogórków - Maciuś:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz