Chleb pełnoziarnisty z twarożkiem i domowymi konfiturami z czarnej porzeczki. Mniam!
Zjadłam 3/4 pokazanej porcji, bo głodomory musiały koniecznie spróbować, co mamusia je :)
Niektórzy zaczynają się już śmiać, że w moim domu to chyba tylko w toalecie można spokojnie zjeść,
bo mały Maciuś zawsze z otwartą buzią stoi i woła "mniam mniam to", wszystko chce i zjada z apetytem. Wg mojej teorii synek zwyczajnie dba o figurę mamusi;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz