czwartek, 12 września 2013

Dzień 7 - podwieczorek

Chleb pełnoziarnisty z twarożkiem i domowymi konfiturami z czarnej porzeczki. Mniam! Zjadłam 3/4 pokazanej porcji, bo głodomory musiały koniecznie spróbować, co mamusia je :) Niektórzy zaczynają się już śmiać, że w moim domu to chyba tylko w toalecie można spokojnie zjeść, bo mały Maciuś zawsze z otwartą buzią stoi i woła "mniam mniam to", wszystko chce i zjada z apetytem. Wg mojej teorii synek zwyczajnie dba o figurę mamusi;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz