niedziela, 8 września 2013

Dzień 3 - podwieczorek

Ciocia mnie uszczęśliwiła malinami z ogrodu i choć owoce powinno się raczej jeść do 13:00 to skusiłam się na kilka.
Mój dzisiejszy podwieczorek poprzedziła aktywność na placu zabaw. Przy 3,5-letniej córce i 1,5-rocznym synku mam tam co robić.
Na talerzu wylądowała połówka bułki pełnoziarnistej z pestkami dyni + twarożek 0% + rzodkiewka + kilka malin + kilka orzechów laskowych. Pysznie, smacznie i zdrowo :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz